Andropauza - mężczyzna po 40. może jej doświadczyć. Po 40. roku życia skutki starzenia się organizmu zaczynają się nasilać. Oczywiście nie przez każdego są odczuwalne w równym stopniu, bo wiele wciąż zależy od trybu życia czy indywidulanych predyspozycji. Stanowi on jednak granicę, po której przekroczeniu mogą dać się we
pokazuj się tam, gdzie pokazują się bogaci mężczyźni (wernisaże sztuki, sympozja, otwarcia prestiżowych sklepów) i daj się zauważyć, zupełnie przypadkowo miej na sobie sukienkę wartą tyle, co Twoje trzy wypłaty ( nikt nie musi wiedzieć, że wypożyczoną); oceniaj mężczyznę na podstawie jego ubioru i wyglądu (może to nie
Najchetniej szczuply, wysoki, ciemno wlosy zadbany do 40 roku zycia. Jastrzębie Zdrój Nowe ogłoszenia kobiet z nr telefonu 2023 Samotna Pani pozna Pana w Jastrzębiu Zdroju Matrymonialne ogłoszenia samotnych kobiet 2021-02-13 12:50 Samotna Iwo mam 28 lat Chetnie nawiaze znajomosc z mezczyzna w wieku 30 - 30 lat .
Po czym poznać, że facet zakochał się w kimś innym? Nagle zaczyna opowiadać, niby od niechcenia, o koleżance z pracy lub też o sąsiadce. Jaka to jest nie brzydka, zaradna, zdolna. Niby nic złego, ale w każdej kobiecie zacznie coś takiego wzbudzać czujność. Ponadto facet przestaje mieć dla niej czas.
Facet po 40. - siwe włosy. Siwe włosy wcale nie muszą być powodem zmartwień. W końcu Steve Martin i George Clooney nadal otrzymują tyle samo numerów telefonów od płci pięknej, jak wtedy, kiedy ich głowy były czarne jak smoła. Dlatego trochę szronu wokół skroni to koniec twojej atrakcyjności, a wręcz przeciwnie.
Ostatnia randka zdarzyła się ci się tak dawno, że to już prehistoria. Masz dość samotnych wieczorów i chodzenia do kina tylko z koleżanką. Z coraz większą zazdrością patrzysz na zakochane pary. Czas najwyższy na spotykanie interesujących mężczyzn, a może i trwały związek. Radzimy, gdzie bywać, żeby poznać faceta.
Zależy od tego, czy jest się nieśmiałym itp. Nigdy nie zdarzyło mi się kogoś poznać, np. w sklepie, na przystanku, w parku itp. Wydaje się to być nieprawdopodobne, jednak niektórym się przytrafia. Sama na dzień dzisiejszy nie wiem gdzie można spotkać fajnego chłopaka.
A więc tak, chociaż może nie być tak wielu samotnych, wysokiej klasy mężczyzn w wieku 50 lat, jak w wieku 20 lat, trudno będzie, jeśli będziesz mieć oczy otwarte. A kiedy jesteś na polowaniu, niektóre środowiska są lepsze niż inne, aby spotkać wspaniałych, odpowiednich do wieku mężczyzn, którzy chcą cię zabrać.
Gdzie poznać fajne dziewczyny bez doś ale nie można od razu skreślać takiej co miała więcej jak jednego faceta Nikt nie skreśla, ale jak ma wybór, to raczej nie weźmie takiej z
E-mail. Jak znaleźć faceta po 50? Wszystko o miłości po 50. “Na miłość nigdy nie jest za późno” - mówi słynne przysłowie. Czy miłość po 50 roku życia jest możliwa? Jasne, że tak! Każdy zasługuje na uczucie - bez względu na wiek. Przeczytaj garść wskazówek: jak znaleźć faceta po 50? Daj sobie szansę - szansę na
VKojAG. Program bezpłatnych profilaktycznych badań dla osób powyżej 40. roku życia ruszył w lipcu 2021 r. W ramach Profilaktyki 40 Plus można wykonać pakiet podstawowych badań, które mają pomóc w ocenie zdrowia Polaków i wykryć choroby w jak najwcześniejszym stadium. Jak zarejestrować się do programu? Gdzie wykonać badania? Oto pełny zestaw informacji. Jak zarejestrować się do programu Profilaktyka 40 PLUS? Do jakiego wieku można skorzystać z Profilaktyki 40 PLUS? Jak wypełnić ankietę w ramach programu Profilaktyka 40 PLUS? Profilaktyka 40 PLUS – gdzie dostępny jest wykaz placówek i punktów Jakie badania można wykonać w ramach Profilaktyki 40 PLUS? Powstanie rządowego bezpłatnego Programu Profilaktyka 40 Plus zapowiadano już w marcu 2020 r., ale ostatecznie realizowany jest od 1 lipca 2021 roku. Mogą z niego skorzystać osoby w wieku powyżej 40 lat. Początkowo planowano, że z badań będzie można korzystać do 31 grudnia 2021 r., ale termin ten wydłużono o pół roku. Teraz rząd zdecydował, że program potrwa do końca 2022 roku. Zmiana ma umożliwić skorzystania z badań jak największej liczbę świadczeniobiorców od 40. roku badań w ramach Programu Profilaktyka 40 Plus różni się w zależności od płci. Rządzący podkreślają, że program badań profilaktycznych ma „nadrobić czas stracony diagnostycznie" w związku z pandemią COVID-19. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska podkreślał już w maju 2021 r.: – Chcemy wyłapać grupę osób, u których choroby nie dają żadnych objawów i które nawet nie wiedzą, że są zarejestrować się do programu Profilaktyka 40 PLUS?Rejestracja do programu Profilaktyka 40 PLUS jest możliwa na dwa sposoby: za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta za pomocą infolinii DOM (Domowej Opieki Medycznej): 22 735 39 53, która czynna jest w godzinach 8:00-18:00 (koszt połączenia zgodny z taryfą operatora). Najwygodniejsze i najbardziej polecane jest skorzystanie z Internetowego Konta Pacjenta. Po zalogowaniu się należy wypełnić ankietę Profilaktyki 40 PLUS – na jej podstawie zostaną ocenione czynniki ryzyka. Po uzupełnieniu ankiety system wygeneruje e-skierowanie na pakiet badań (co może potrwać do 2 dni roboczych). Następnie należy zgłosić się na badania w wybranej placówce, która realizuje program – należy mieć ze sobą dowód osobisty. Wyniki badań pojawią się na Internetowym Koncie na badania w ramach Profilaktyki 40 PLUS można też uzyskać, korzystając z infolinii DOM. Ankietę wypełnia się wtedy przez telefon, skierowanie pojawia się w systemie, a wyniki badań należy odebrać w placówce, w której się je opieki zdrowotnej są udzielane na podstawie skierowania w postaci elektronicznej wystawionego przez system. Do jakiego wieku można skorzystać z Profilaktyki 40 PLUS?Programem Profilaktyka 40 Plus zostaną objęte wszystkie osoby powyżej 40. roku życia – nie ma górnej granicy wieku. W zależności od wieku będą różnice w pytaniach, na które trzeba odpowiedzieć w osoba może tylko raz skorzystać z e-skierowania na badania profilaktyczne, więc nawet powtórne wypełnienie ankiety nie spowoduje otrzymania kolejnego wypełnić ankietę w ramach programu Profilaktyka 40 PLUS?Ankieta Profilaktyki 40 PLUS różni się nieco w zależności od wieku pacjenta. Dla osób w wieku 40-64 lata przygotowano nieco inny zestaw pytań niż dla tych mających 65 lat i ankietowe dla osób w wieku 40-64 lata dotyczą: masy ciała, wzrostu, obwodu w pasie ryzyka chorób układu krwionośnego aktywności fizycznej sposobu odżywania się picia alkoholu palenia lub innych form używania tytoniu i nikotyny ryzyka chorób onkologicznych. Wypełniając ankietę warto mieć pod ręką ostatnie wyniki badań. Jeśli jednak nie zna się odpowiedzi na jakieś pytanie, można je pominąć. Warto jednak udzielać jak najpełniejszych odpowiedzi, bo pozwoli to na dokładniejszą ocenę czynników ryzyka i dopasowanie badań dla osób w wieku 65 lat i starszych jest krótsza, na pytania należy odpowiedzieć „tak” lub nie”. Są to pytania o to, czy: w ciągu ostatnich 12. miesięcy, miałeś/aś badania: ciśnienia krwi, poziomu cholesterolu, poziomu glukozy/cukru prowadzisz aktywny tryb życia palisz tytoń leczysz się z powodu chorób tarczycy / endokrynologicznych masz ma takie objawy ze strony przewodu pokarmowego jak zmiana rytmu wypróżnień lub krew w stolcu u twojego rodzeństwa, rodziców lub dzieci występowała / występuje nadwaga u twojego rodzeństwa, rodziców lub dzieci pojawił się nowotwór przewodu pokarmowego. Profilaktyka 40 PLUS – gdzie dostępny jest wykaz placówek i punktówOsoby, które po wypełnieniu ankiety otrzymały e-skierowanie na badania w ramach programu Profilaktyka 40 PLUS, mogą skorzystać z pakietu badań diagnostycznych w dowolnym punkcie, który zawarł umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia i realizuje program Profilaktyka 40 PLUS. Wystarczy wtedy zgłosić się do placówki z dowodem osobistym. Lista placówek dostępna jest na rządowej stronie programu Profilaktyka 40 badania można wykonać w ramach Profilaktyki 40 PLUS?Profilaktyka 40 PLUS zakłada wykonanie badań diagnostycznych w formie pakietów, które przeznaczone są oddzielnie dla kobiet i mężczyzn oraz z pakietu badań diagnostycznych dla kobiet zawiera: morfologię krwi obwodowej z wzorem odsetkowym i płytkami krwi stężenie cholesterolu całkowitego albo kontrolny profil lipidowy stężenie glukozy we krwi AlAT, AspAT, GGTP poziom kreatyniny we krwi badanie ogólne moczu poziom kwasu moczowego we krwi krew utajoną w kale – metodą immunochemiczną (iFOBT). W pakiecie badań diagnostycznych dla mężczyzn znalazły się: morfologia krwi obwodowej odsetkowym i płytkami krwi stężenie cholesterolu całkowitego albo kontrolny profil lipidowy stężenie glukozy we krwi AlAT, AspAT, GGTP poziom kreatyniny we krwi badanie ogólne moczu poziom kwasu moczowego we krwi krew utajona w kale – metodą immunochemiczną (iFOBT) PSA – antygen swoisty dla stercza całkowity. Natomiast we wspólnym pakiecie badań diagnostycznych są: pomiar ciśnienia tętniczego pomiar masy ciała, wzrostu, obwodu w pasie oraz obliczenie wskaźnika masy ciała (BMI) ocena miarowości rytmu serca. Źródło:
Kiedy mamy po 20 lat, wszystko wydaje się proste. Jest w nas naturalność, młodość i wiara we własne siły. Spontanicznie nawiązujemy znajomości i łatwo wchodzimy w bliskie relacje. Czasem jednak zdarza się, że nasze związki nie wytrzymują próby czasu albo w wieku 40 lat dochodzimy do wniosku, że fajnie byłoby kogoś poznać. "Mam 43 lata. Od zawsze byłem typem samotnika, dodatkowo jestem osobą mało atrakcyjną, nie miałem nigdy przyjaciół ani dziewczyny" - pisze Tomek Zanim rozpoczniemy nową relację, warto się do tego przygotować. Jest kilka błędów, których warto unikać, szukając nowej partnerki Wiele możliwości dają nam randki w sieci. Pytanie, jak stworzyć atrakcyjny profil, zainteresować kobiety i sprawić, by chciały z nami porozmawiać Więcej porad znajdziesz na stronie głównej Onet. "Mam 43 lata. Od zawsze byłem typem samotnika, dodatkowo jestem osobą mało atrakcyjną, nie miałem nigdy przyjaciół ani dziewczyny. Kilka lat spędzonych na portalu niestety nic dobrego mi nie przyniosło, kobiety w ogóle mi nie odpisywały. Chciałbym kogoś poznać, zakochać się i założyć rodzinę. W jaki sposób mam sobie pomóc?" - napisał Tomek do redakcji Sympatii. Gdy w wieku 40 lat chcemy znaleźć kogoś bliskiego, często okazuje się, że nie bardzo wiemy, od czego zacząć. To, co kiedyś wydawało się oczywiste, nagle staje się wyzwaniem. A czy ciekawi Was, Drodzy Panowie, co myślą o tym kobiety? Jak one patrzą na singli po 40-tce? Oto kilka podpowiedzi, które Wam w tym pomogą. 1. Znajdź swoje atuty Zauważ, że dojrzały wiek to nie tylko nostalgia za czasem minionym. To także wiele cennych doświadczeń. Już wiesz, co masz do zaoferowania. Twoje życiowe wyobrażenia o samym sobie zostały zweryfikowane. Usiądź wygodnie z notesem i długopisem i wypisz to wszystko, z czego jesteś dumny, zadowolony, co u siebie cenisz. Mogą to być cechy charakteru, umiejętności i cechy fizyczne. Bądź ich świadomy. Kobiety doceniają pewność siebie opartą na poczuciu własnej wartości - nie mylić z zarozumialstwem. To jest Twój kapitał, który wnosisz do nowej relacji. 2. Poznaj swoje wady Nie jesteś ideałem? Nie szkodzi. Ideały nie istnieją, a gdyby nawet - byłyby nudne. Zastanów się jednak, co z Twoich przyzwyczajeń i cech charakteru może stanowić blokadę dla rozwoju nowej znajomości. Jeśli wiesz, co to takiego, neutralizujesz siłę ich wpływu. Jesteś nieśmiały, dawno nie otworzyłeś się przed żadną kobietą? Mając tego świadomość, zawsze możesz powiedzieć kobiecie - "wybacz, nie jestem zbyt wylewny, to nie znaczy, że mi się nie podobasz". To naprawdę działa. 3. Znajdź przyjemność przebywania we własnym towarzystwie Kiedy bardzo zależy Ci na znalezieniu partnerki i na zrobieniu dobrego wrażenia, czasem wypadasz gorzej, niż Cię na to stać. To tak jak w kultowym Kubusiu Puchatku - "Im bardziej Prosiaczek zaglądał do środka, tym bardziej Puchatka nie było". Kiedy jest nam dobrze ze sobą, inni także czują się przy nas swobodni i zrelaksowani. Zastanów się, jakie osoby lubisz i dlaczego. Co sprawia, że ich towarzystwo dobrze na Ciebie działa? Spróbuj przeanalizować ten mechanizm i… zastosuj go. Niewymuszona swoboda - to właśnie to! 4. Nie próbuj wejść do tej samej rzeki Próba odnalezienia siebie na fotografiach sprzed lat to próba manipulacji… Panowie, którzy na portalach randkowych zamieszczają swoje lekko przeterminowane fotki, już na wstępie tracą wiarygodność. Nie wyglądasz tak samo, ale to nie znaczy, że gorzej. Dlatego spójrz na siebie uczciwie, ale życzliwie. I nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Taka gra sprawia, że obawiasz się konfrontacji. Co gorsza - kreując fałszywy obraz, gdy dojdzie do spotkania w realu, zwiększasz prawdziwe ryzyko rozczarowania z drugiej strony. 5. Dowiedz się, kto jest po drugiej stronie? Jeśli nie szukasz kobiety o połowę młodszej od siebie - miej świadomość, że Twoja dojrzałość jest atutem. Twoja rówieśniczka - tak jak Ty, szukająca w serwisie randkowym partnera na dłużej - zwróci najchętniej uwagę na kogoś, kto żyje w zgodzie ze swoją metryką. Atrakcyjny wygląd - jak najbardziej. Desperackie odmładzanie się - raczej nie. Maria Czubaszek, komentując poczynania pewnego "coraz młodszego" prezentera telewizyjnego - powiedziała kiedyś: "wolałam go, kiedy był starszy". Uwierz, że z tym stwierdzeniem zgodzi się większość kobiet. 6. Nadrób braki Oczywiście to wszystko nie oznacza, że masz prawo się zaniedbywać. Za dużo pracy, za mało ruchu? Jeśli czujesz, że Twoje mięśnie straciły sprężystość - zadbaj o nie! Dbałość o ciało i muskulaturę to nie grzech. Kobiety cenią sobie u mężczyzn dobrą prezencję i kondycję. Z drugiej strony panowie nazbyt dumnie prężący muskuły wydają się nam. kobietom, zakochani głównie we własnym odbiciu. Dlatego nie musisz wyciskać z siebie ostatnich potów na siłowni. Dwa razy w tygodniu siatkówka, tenis, squash - to już wystarczy. 7. Poszerz horyzonty Aby być interesującym dla nowo poznanej kobiety, nie wystarczy opowiadać o (nawet najciekawszej) pracy. Zapewne, kiedy umawiałeś się z dziewczynami w swoich latach nastoletnich, aż iskrzyło od anegdotek, śmiechu i wygłupów. Teraz warto przeczytać kilka ciekawych książek, obejrzeć parę wartościowych filmów, wybrać się do teatru, na wystawę. Będziesz miał mnóstwo tematów do rozmowy, a Twoje szare komórki tylko na tym zyskają. 8. Zadbaj o powierzchowność Tak zwane pierwsze wrażenie na pierwszej randce przesądza o tym, czy jesteśmy przychylnie nastawieni do nowo poznanej osoby. Dlatego, zanim wyjdziesz z domu, zdaj sobie sprawę, jakie wrażenie robisz Ty. Jeśli założysz garnitur, chcąc nie chcąc, stworzysz od razu pewien dystans związany ze strojem formalnym. Jeśli ubierzesz się zbyt swobodnie, możesz wydać się nonszalancki, szczególnie gdy kobieta włoży więcej starań w swój atrakcyjny wygląd. Dla Ciebie. Dlatego ubieraj się na randki ze świadomością, jaki "komunikat" w ten sposób wysyłasz. 9. Zmniejsz oczekiwania, zwiększ ciekawość Nigdy nie wiadomo, jak potoczy się pierwsza randka. Dlatego najlepiej wybrać się na nią z mniejszą dozą oczekiwań na rzecz ciekawości. Ta otwartość i prawdziwe zainteresowanie drugą stroną stwarza najlepsze warunki, by się poznać. Jeśli nawet nie zakochacie się w sobie, to jest szansa na dobre porozumienie i ciekawą znajomość. Każdy napotkany człowiek może czegoś Cię nauczyć, zwiększyć Twoje szanse na znalezienie miłości. 10. Nie oceniaj, a nie będziesz oceniany Nie lubimy presji, którą stwarza konfrontacja z kimś nowym. Zadajemy sobie pytanie: a co będzie, jeśli się jej nie spodobam? Zmień swój punkt widzenia. To, czy kobieta zachwyci się Tobą, czy nie, nie zmienia w najmniejszym stopniu tego, kim jesteś. Nie masz na to wpływu. Ocena innej osoby nigdy nie będzie obiektywna. Skup się na swoim dobrym samopoczuciu, na tym, co masz do zaoferowania. Jeśli i Ty powstrzymasz się od formułowania negatywnych ocen dotyczących drugiej strony, staniesz się w konsekwencji dużo swobodniejszy. 11. Odnajdź fan… Kiedy spojrzysz na swoją sytuację jako na okazję do rozpoczęcia nowego etapu i otworzysz się na zmiany - zrozumiesz, że najlepsze przed Tobą. To od Ciebie zależy, co zrobisz z drugą połową Twojego życia. Jeśli nauka nie poszła w las, Twój kolejny związek powinien być jeszcze lepszy. Sformułuj swoje oczekiwania. Zdefiniuj, czego oczekujesz od życia i od partnerki. Wiedząc, czego i kogo szukasz, zwiększasz swoje szanse na sukces. Niektórzy z Was z pewnością powiedzą: "przecież nie mam czasu na bieganie na randki", "nie wiem, gdzie miałbym szukać potencjalnej partnerki", "nawet, jeśli jakaś kobieta bardzo mi się spodoba, nie wiem, jak ją zagadnąć i rozpocząć znajomość". W tym przypadku warto wziąć pod uwagę założenie profilu w serwisie randkowym, który jest wygodną i dostępną dla wszystkich formą nawiązywania nowych kontaktów. Poznaj 10 powodów, dlaczego warto randkować w sieci: 1. Sam wybierasz, kogo chcesz poznać. Liczba potencjalnych partnerów jest nieograniczona. To Ty określasz, jakie cechy powinna posiadać kobieta, z którą chcesz się związać. Możesz skorzystać z wyszukiwarki i znaleźć profile, wśród których odnajdziesz przyjaciółkę, kumpelkę, towarzyszkę wypraw lub miłość na całe życie. Wszystko zależy od Ciebie. 2. Randkując w sieci, oszczędzasz czas. W serwisach randkowych osoby gotowe na spotkanie z Tobą są na wyciągnięcie ręki. Kiedy wchodzisz na swój profil, widzisz, kto interesujący założył właśnie konto, kto mieszka w Twoje okolicy, z kim warto porozmawiać. nie musisz opuszczać swego pokoju. 3. Odległość nie ma znaczenia. Internet sprawił, że świat się skurczył. Możesz więc porozmawiać z fascynującą kobietą, która znajduje się tysiące kilometrów od Ciebie. Innym razem może się okazać, że to "dziewczyna z sąsiedztwa" i Wasze ścieżki spotkają się szybciej, niż myślisz. 4. Brak Ci pewności siebie? Tutaj, zanim dojdzie do bezpośredniego spotkania, oswoisz się z kobietą po drugiej stronie monitora i nabierzesz zaufania do siebie samego. Randki przez internet dają Ci ten komfort, że nie musisz od razu stawać z nią twarzą w twarz. Możesz pisać niezobowiązujące maile, poruszać wiele tematów, mając czas na zastanowienie się, analizę tego, co chciałabyś przekazać. 5. Rozmawiasz, kiedy chcesz. Dla flirtowania i poznawania kobiet w sieci każda pora jest odpowiednia. Tu możesz być z nimi w stałym kontakcie, o każdej porze. Czas nie ma tu znaczenia. Ważne są słowa, wymiana myśli, wzajemna fascynacja. 6. Pokazujesz prawdziwego siebie. Nie szkodzi, jeśli nie masz twarzy z okładki kolorowego magazynu, lubisz sportowe ciuchy czy słuchasz muzyki innej niż wszyscy. Flirtowanie w sieci jest wolne od wszelkich stereotypów. Liczy się Twoja niepowtarzalna osobowość i charyzma. Postaw na swoją indywidualność i spraw, by Twój profil różnił się od innych, zachęcał do dłuższej wizyty, przeczytania opisu i nawiązania kontaktu! 7. Tu jesteś bezpieczny. Jeśli zachowasz podstawowe zasady bezpieczeństwa, komunikujesz się anonimowo, posługując się specjalnie wybranym pseudonimem. Wysyłasz wiadomości, lecz nie musisz podawać swoich prywatnych danych. Oglądasz zdjęcia swojej wybranki, więc przed randką w realu wiesz, z kim masz do czynienia. 8. Ty decydujesz o tempie znajomości. Możesz swobodnie pogłębiać nową znajomość tak, byś czuł się komfortowo. Nie musisz się spieszyć z deklaracjami. Nie musisz od razu umawiać się na randkę w realu. Zrobisz to, gdy będziesz gotowy. 9. Zdobywasz nowych przyjaciół. Pod warunkiem, że nie traktujesz serwisu randkowego jako narzędzia, które znajdzie za Ciebie żonę. Serwisy randkowe to zbiór wartościowych ludzi, z którymi warto nawiązać kontakt, zaprzyjaźnić się, umawiać na wspólne wypady. Pamiętaj o zasadzie "nic na siłę" - zwłaszcza, jeżeli chodzi o budowanie związku - to naprawdę dobry krok ku temu, by być szczęśliwym i cieszyć się życiem. 10. To po prostu działa. W sieci i w prasie można przeczytać wiele historie osób, które poznały się właśnie w serwisie randkowym. Sam na pewno też znasz takie osoby albo gdzieś o nich czytałeś. Dlaczego więc nie spróbować? Życzę Wam Panowie dużo szczęścia w miłości. Źródło:
Autorka książki, Shane Watson, ewidentnie się z tym odczuciem zgadza. "Wybierz mężczyznę", pisze. "Nie czekaj, aż on znajdzie ciebie." Dodaje też: "Poflirtuj, a potem poflirtuj jeszcze trochę. Nieważne, jak dużo flirtujesz, powinnaś flirtować dwa razy więcej". Czytałem kiedyś, że czterdziestolatka w Nowym Jorku ma większe szanse zginąć z rąk terrorystów, niż znaleźć męża. Trzeba przyznać, że statystyka ta okazała się nieprawdziwa i, o ile dobrze pamiętam, wycofano się z niej. Mimo to, przyczyniła się do powstawania mitu. Nie ma dymu bez ognia, prawda? W rzeczywistości dzieją się dwie rzeczy. Jedna ma podłoże biologiczne i nie ma na nią rady. Druga wynika z ekonomii i jest dość złowieszcza. W biologii chodzi, jak zwykle, o komórki jajowe i plemniki. Jak wiadomo, mężczyźni produkują miliony plemników i nie zachodzą w ciążę. Mogą przekazywać swoje geny uprawiając seks z każdą kobietą sprawiającą wrażenie płodnej. Kobiety z kolei zachodzą w ciążę, więc muszą być ostrożniejsze. Szukają zatem łagodnego, kochającego faceta z dostępem do środków utrzymania. Wszystko to wynika z budowy naszego mózgu. W efekcie, mężczyzn zazwyczaj pociągają nieco młodsze partnerki (które mają przed sobą więcej lat płodności), tymczasem kobietom podobają się partnerzy trochę starsi (którzy udowodnili, że potrafią utrzymać rodzinę). Nie trzeba mi wierzyć na słowo: David Buss, chyba największy światowy autorytet w dziedzinie ludzkiej psychologii ewolucyjnej, przeprowadził badanie 37 kultur na ponad 10 tysiącach respondentów. Okazało się, że "we wszystkich 37 kulturach (…) kobiety wolą mężczyzn starszych od siebie". Ma to oczywiste konsekwencje dla młodych ludzi. Młodzi mężczyźni odczuwają niedobór partnerek, ponieważ ogromna większość kobiet zainteresowana jest starszymi facetami z ustaloną pozycją materialną. Młode kobiety, z drugiej strony, odczuwają nadmiar starających się o nie konkurentów. Kiedy jedna z nich wybiera starszego partnera, nie tylko zostawia na lodzie swojego rówieśnika, ale też zmniejsza pulę partnerów dostępnych dla starszych sióstr. Przekonanie o niedoborze mężczyzn stało się odczuwalną rzeczywistością, ponieważ kobiety po trzydziestce piszą książki i felietony prasowe, natomiast dwudziestokilkuletni mężczyźni - nie. Oni zazwyczaj siedzą i gadają z kolegami o samochodach i piłce nożnej. Później, kiedy przekroczą trzydziestkę, sypiają z mnóstwem młodszych kobiet i gadają z kolegami o samochodach i piłce nożnej. Gdzieś głęboko w męskich mózgach dojrzewa przekonanie, że bycie grubszym i łysym ma w oczach kobiet nieodparty urok. Dziwne, prawda? Jeśli zatem istnieje niedobór kobiet, po którym następuje niedobór mężczyzn, czy te niedobory nie mogłyby się wzajemnie zrównoważyć? Przydało by się, już choćby w imię wyższej sprawiedliwości. Nic z tego. Z grubsza mówiąc, kobietom jest łatwiej po dwudziestce, a mężczyznom po trzydziestce. Jednak w ostatnich latach szukanie partnera odsunęło się w czasie, co oczywiście daje przewagę mężczyznom. Dlaczego tak się stało? Bo w bardzo konkurencyjnej gospodarce z wysokim poziomem zadłużenia i małą pewnością zatrudnienia, kiedy wszyscy muszą latami się przepracowywać, bardzo długo nie stać nas nawet na rozważania o założeniu rodziny. Taki jest zatem powód niedoboru mężczyzn - chodzi o gospodarkę. Na szczęście w przyszłości może ona wyglądać zupełnie inaczej. Kto wie? Może dzięki temu zapanuje trochę większa równowaga.
~Aniołek napisał: o ile wstępowałeś w związek małżeński kochając. Myślę, że opisałeś jak to jest u mężczyzny z wyborem partnerki i zaangażowaniem ze swojego punktu widzenia. Każdy kocha przecież inaczej. Pozdrawiam Cię :-) Tak kochałem, bo 'włączyłem w odpowiednim momencie przycisk z napisem 'zakochanie'. Pisaliśmy o tym już gdzieś :-) Rzecz jasna przedstawiam męski punkt widzenia i Wy - kobiety - z niektórymi oczywistymi dla nas prawdami, za nic nie możecie się zgodzić. ~alutka napisał:no właśnie, nie Twojego.. teraz też, nie związałeś się z porywu serca.. może to jest Twój problem? a raczej Twoich kobiet? Nie wiem, czy jest to czyjkolwiek problem, na pewno nie mój. Dokąd kobieta z którą jestem będzie lojalna i będzie dawała z siebie to, czego od niej oczekuję, będę przy niej, gdy historia zacznie się powtarzać - robienie ze mnie na siłę durnia, wmawianie rzeczy, których nie było, wyrywanie z kontekstu i przekręcanie moich słów, wykręcanie kota ogonem i parę innych drobiazgów... na pewno odejdę. I wiesz co... Z całą pewnością nie będę sobie już szukał partnerki, bo to ona potrzebuje mnie więcej, niż je jej... niestety.~alutka napisał:dojrzałość w Twoim rozumieniu, to nie wszystko, a w zasadzie okazało się, że to za mało.. kalkulacja jest okropna, jest bezduszna i bezuczuciowa, prawie wyrachowanie, jak zakupy z bezterminową gwarancją.. Alutka... pisałaś, że jesteś babochłopem :-)... a ja tu nie widzę męskiego podejścia do sprawy. Każdy dojrzały mężczyzna - odpowiedzialny - bierze na siebie w pełni konsekwencje swoich decyzji. Kobiet to też dotyczy, tylko one jakoś nie utożsamiają tego z dojrzałością hehe... przynajmniej te które dane mi było z tej strony poznać. Kalkulacja nie jest bezduszna, ona jest bezwzględnie konieczna w przypadku dalekosiężnych wiążących decyzji. Wcale nie wyklucza to uczucia, gorącego uczucia. Dojrzały facet tak rozumuje i nie zmienicie tego dziewczyny, trzeba to zaakceptować. W przeciwnym razie pozostaje Wam łączyć się w pary między sobą nawzajem. ;-))), albo wiązać się z facetami i ich dominować, względnie się zgadzać na stawiane przez nich warunki. Ja sygnalizuję tylko uczciwość - tę działającą w dwie strony.~alutka napisał:to nie mogło być tak, jak sam to opisujesz, nigdy nie jest... Ja nie mam ani ochoty, ani zamiaru się tłumaczyć, czy cokolwiek udowadniać. Pisać po raz kolejny też mi się nie chce - możesz sobie poszukać co pisałem na tym forum, nie jest to trudne i o ile będzie Cię to interesowało, zawsze jest pod ręką :-). Zwraca moją uwagę tylko, że padają tu te same stwierdzenia, które padały z ust mojej byłej. Wygląda na to, że brałyście nauki u tego samego mistrza hehe... i dopóki dyskutuję sam z kilkoma paniami, nie mam w zasadzie szans w dyskusji. Ja przedstawiam tylko mój własny punkt widzenia i jak było, wiem tylko ja. Czy potrzebne jest by ona się broniła...? Chyba nie. Ja nie wszedłem na forum feministyczne, tylko 'facet po 40-stce'. Wyrażam swoje poglądy i przedstawiam zapatrywania z mojego - męskiego - punktu widzenia i może się to komuś nie podobać, co przewidziałem powyżej ;-), ale wierzcie mi, myślący faceci tak rozumują. Nie zmienicie tego i oby to nigdy nie uległo zmianie, bo gdy wszyscy będą rozumowały emocjami, świat się chyba zawali :-).~alutka napisał:Ty nie chcesz rozmawiać, Ty wylewasz żale.. a to facetowi dojrzałemu nie przystoi. Chcę rozmawiać, ale na racjonalne argumenty. Do wylewania żalów też mam prawo - może mi to pomaga...? ;-) I bynajmniej nie świadczy to o klasie, czy jej braku.