Stream Każdy ponad każdym 3 Instrumental - Magiera Type Beat by Polski Rap Hip Hop PL - najlepsza muzyka 🔥 on desktop and mobile. Play over 265 million tracks for free on SoundCloud. "Każdy Ponad Każdym" by White House and WWO sampled Molesta Ewenement's "Kto Jest Kto". Listen to both songs on WhoSampled, the ultimate database of sampled music, cover songs and remixes. Listen to Każdy ponad każdym on Spotify. White House, Sokół, WWO · Song · 2004. Każdy ponad każdym - song and lyrics by White House, Sokół, WWO | Spotify Małgorzata Jaworska, ur. w 1985 roku w Warszawie. Raperka, samozwańcza królowa polskiego hip-hopu. Autorka dwóch solowych płyt i jednego minialbumu. Na niedopilnowanej producencko White House & WWO - Każdy ponad każdym Jak bardzo nie chcielibyśmy być nieprzewidywalni i kontrowersyjni, to żadnym sposobem nie dałoby się na jedynkę wsadzić innego numeru. Wojtek Sokół swój samozwańczy tytuł narratora uargumentował już bowiem na pierwszym WWO - o ile nie na Zip Składzie - i od blisko dwudziestu lat nosi White House Records & Sokół Każdy ponad każdym lyrics: [Zwrotka 1] / Marysia była lekko w szoku, dumna w pełni / Całkiem zdrowa Deutsch English Español Français Hungarian Italiano Nederlands Polski Português (Brasil) Română Svenska Türkçe Ελληνικά Български Русский Српски Українська W odpowiedzi na wyzwanie rzucone przez Kartky’ego w programie Yurkosky’ego, Cywil postanowił nawinąć legendarny numer „Każdy ponad każdym” WWO. Całość została nagrana na raz w NADstudio. Chociaż na moją twarz zawsze patrzą krzywo. My już w środku, a na zewnątrz, za szybą tłum. Zrzucam okrycie i po schodach w dół. Jakiś muł tarasuje droge obejmując w pół największą lampucerę w klubie. Inny gamoń najebany skumplować sie próbuję, ja go gubię. Moje ziomki już przy barze, czy będzie tak jak lubię się okaże. White House Records & WWO - Każdy ponad każdym INSTRUMENTAL - Kodex 2 : Proces. Request Chords. WWO - Jeszcze Będzie Czas (Instrumental) Chords: Dm. Bb. Gm. C Wwo-Kazdy Ponad Kazd Ringtone Każdy Ponad Każdym Wwo-Kazdy Ponad Kazd. Info Info Ratings & Comentários (0) Resumo da revisão. FZR0sQ. array(26) { ["tid"]=> string(5) "48298" ["fid"]=> string(2) "12" ["subject"]=> string(37) "WWO & Kodex II "Każdy ponad każdym"" ["prefix"]=> string(1) "0" ["icon"]=> string(1) "0" ["poll"]=> string(1) "0" ["uid"]=> string(5) "11806" ["username"]=> string(5) "Jason" ["dateline"]=> string(10) "1190990829" ["firstpost"]=> string(6) "377608" ["lastpost"]=> string(10) "1190992894" ["lastposter"]=> string(4) "hub2" ["lastposteruid"]=> string(4) "2753" ["views"]=> string(4) "1811" ["replies"]=> string(1) "1" ["closed"]=> string(1) "0" ["sticky"]=> string(1) "0" ["numratings"]=> string(1) "0" ["totalratings"]=> string(1) "0" ["notes"]=> string(0) "" ["visible"]=> string(1) "1" ["unapprovedposts"]=> string(1) "0" ["deletedposts"]=> string(1) "0" ["attachmentcount"]=> string(1) "0" ["deletetime"]=> string(1) "0" ["mobile"]=> string(1) "0" } Marysia była lekko w szoku, dumna w pełni, całkiem zdrowa, długoterminowa i niegłupia. Do pizzerii zjeść, opanować nerwy weszła gdzieś, w okolicach śródmiejskich - północna część. Sms-a mu pisała. Pomyślała, że się czuje trochę tak, jak wtedy, kiedy pierwszy raz z internetu ściągnięty referat dała na uczelni do sprawdzenia, jednak teraz poziom podniecenia większy. Dziś zdradziła Ryśka po raz pierwszy, czuła się lepsza i czuła, że należy jej się lepszy. Ryszard - taryfiarz nie zrzeszony w korporacji - i Marysia, lat temu trzy poznali się podczas wakacji. Dzisiaj prócz akcji - rogi, ta licencjatka psychologii robi jeszcze jedną bardzo ważną rzecz – magistra broni. Z podwójnych nerwów teraz je podwójną pepperoni, choć zwykle dba o linię, teraz to pierdoli. Teraz o nim: Rysio - taxi driver, zbieżność z Klanem przypadkowa całkiem, wiezie babę właśnie na taryfie czwartej, z delikatnym wałkiem, bo powinien normalnie. Wkurwia go, bo wali od niej warzywniakiem, patrzy przez ramię, czy nie zostawia brudu na kanapie. Janina, bo tak na imię babie, myśli tymczasem o tym podejrzanym chamie, co prowadzi wóz, nie złapie nigdy już taksówki na ulicy. Rzadko jeździ, w zieleniaku na dzielnicy siedzi cały dzień, gdzie posadził ją zięć, ale dziś on wyjechał i znów przyszły chuligany z nożem, Janina tego dłużej znieść nie może. I chociaż zięć mówił, żeby, broń Boże, nie zgłaszać tego, bo może być gorzej, to ona – kłódkę na bęben, hajs w kopertę, gablotę half - pędem i gna tera cierpem na komendę. Ref. Każdy ponad każdym – skurwysyn - innego traktuje jakby był niczym, wszyscy najmądrzejsi – jebani - myślą chyba, że są wybrańcami... wszyscy tu, niestety... Na takie podejście brak mi słów. Jakiś czas wcześniej, spod lubelskiej wsi, wyjechał do stolicy szukać lepszych dni – Grzegorz – w pizzy znał jednego z powiatu swego, robiącego już od 99-tego. Karol ma na imię, w plackach trochę robi. Grzegorz postanowił, że też spróbuje sił w gastronomii. Wysiadł na Wschodnim zadowolony, że za bilet nie zapłacił frajerowi. Chuj, że kawał drogi siedział w kiblu pociągowym, walił klocem, miał zdrętwiałe nogi trochę, ale cieszył się, że się ostały polskie złote. Proszę cię... Lekko zagubiony pytał ludzi o nazwę ulicy, wtem – saluto - patrol stołecznej policji, Grzesiu tłumaczy, że chce do Karola z pizzy. Z twarzy był podobny zupełnie do nikogo, jednak ubrany na brązowo-fioletowo. Na górze ma mieć sweter, a na dole na dresowo. Przypasował jej stuprocentowo - omyłkowo do opisu kogoś. Bluźnił, przepraszał, nawijał... Jakiś czas później pani Janina drzwi zamyka od taryfy Rysia i wyklina od złodziei w myślach. Szyld Policja - wchodzi, składa zeznania. Rutynowe rozpoznania zwykle są na odpierdol, biorą tych, którzy są pod ręką. I chociaż staje kilku gości młodych, bez cienia wątpliwości ten, od spodni fioletowych, w swetrze brąz, dla Grzesia wstrząs. Pies gładzi wąs, gardzi nim oraz nią. Przecież dopiero, co przyjechałem – tłumaczy Grześ chwilę, ale zwiesił się na bilet i przesiedział swe alibi w jednym z kibli. Tyle... Ref. Każdy ponad każdym – skurwysyn - innego traktuje jakby był niczym, wszyscy najmądrzejsi – jebani - myślą chyba, że są wybrańcami... wszyscy tu, niestety... Na takie podejście brak mi słów. Karol - lat dwadzieścia - w sercu Śródmieścia, nie podejrzewając nic, zrobił kilka pizz, nie wiedział nawet, że wybierał się do niego Grześ. Jak zwykle statyści przyłazili jeść i gdzieś koło czternastej – Eureka - czaderski pomysł rzucił kolega - wrzucić kwasa w pepperoni, na nieświadom se ktoś opierdoli. Kto jest kto? Rozwiązanie zagadki... Posłuchaj, tą pizzę pokroiwszy na kawałki, zżarła ta Marysia od Rysia z taxi. Jak już się domyślasz, ten egzamin, który ma napisać, ma prawo nie wypalić. Konsumując, myślała, że na nią zerkali pracownicy, bo jest najpiękniejszą w okolicy damą. Sam, jako narrator, żałuję, że personel, na czele z Karolem, nic nie wiedział, że za moment magistra obronę miała - to by się dopiero ucieszyli. Pierwsza fazę niedoszłej psycholog jednak uświadczyli, krople potu na jej czole pięknie lśniły, było wystrzałowo dla Karola z załogą, dla niej na razie też kolorowo, uwierzcie moim słowom - Marysia była w szoku zdrowo, dotarła do sedna materii, postanowiła orzec to na uczelni. Niedzielne ofiary i oprawcy niedzielni, każdy ponad każdym - wszyscy najmądrzejsi. Stara Janina w bujanym fotelu w domu przypomina sobie Grzesia i rozmyśla, czemu to zrobiła - bez pewności, ale wymierzyła palcem, dziś była górą w nierównej walce, dla niej wszyscy młodzi łysi tacy sami – ścierwo – myśli tak serio. Mniej więcej w tym czasie pod pizzerią, wychodząc po pracy Karol śmiał się jaki numer wyciął i nagle, choć nie widział Grzesia lat tysiąc – flashback – i maska zrzedła mu, mógłbym przysiąc. Wspomniał wieś rodzimą, lat temu kilka zimą - i stał tak chwilę z nietęga miną - jak to było... Pijalnia piwa pod wieczór, lokalne panny, Karol i Grzesiu i numer - coś do dzisiejszego w podobie - Grzegorz odlał się do piwa, a Karol nieświadomie łyknął sobie. Psikus, kurwa jego mać. Raz, dwa... powrót do rzeczywistości – przystanek pod pizzerią – Karol, kilku gości, śmiech i maskowany ból w tle. Tymczasem Ryszard - taryfiarz zapiekankę je z budy spod patyka, obok Neoplan na przystanku się zatrzymał, wysiadły dwie turystki, całkiem młodzieżowe. Rysiu odwrócił głowę i obcina - każda ma dobrą nogę, bufet też niczego sobie i kozackie lica - wziąłby obie na ostro... Pochłaniając ostatniego gryza spojrzał na typa, który miał na sobie bluzę Prosto i właśnie wsiadał do taryfy – Dokąd? - spytał Rychu i na tym zakończymy... Tytuł: Cudowny chłopak Cykl: – Autor: Palacio Liczba stron: 416 Wydawnictwo: Albatros Rok wydania: 2018 Kategoria: literatura obyczajowa Ocena: 8/10 (bardzo dobra) Istnieją książki, które może przeczytać każdy i mimo wieku oraz wewnętrznych przekonań czytelnika, istnieje duże prawdopodobieństwo, że i tak mu się spodobają. Muszę przyznać, że niektóre tematy są aktualne w niemal każdym środowisku. Takie kwestie porusza Cudowny chłopak, z którego recenzją dzisiaj do Was przychodzę. August jest inteligentnym, dowcipnym chłopcem i jego życie wyglądałoby pewnie zupełnie inaczej, gdyby nie jeden zmutowany gen, z powodu którego ma zdeformowaną twarz i, zanim skończył 10 lat, musiał przejść 27 operacji. Do tej pory patrzył na siebie oczami bezwarunkowo kochających go rodziców i siostry. Teraz, gdy idzie do szkoły – od razu do piątej klasy – przyjdzie mu się zmierzyć ze światem rówieśników i starszych uczniów, z ostracyzmem, uprzedzeniami, a czasem ze zwykłym chamstwem i podłością. Spotka się jednak również z dobrocią, przyjaźnią i wspaniałomyślnością. Kontakt z rówieśnikami odmieni Augusta. Ale czy tylko jego?( Bez bicia przyznam, że najpierw wybrałam się na ekranizację tej pozycji, a dopiero później przeczytałam pierwowzór. W gruncie rzeczy nie żałuję, iż postąpiłam w ten sposób, choć było to nie do końca zaplanowane. Myślałam, że pójście do kina zniszczy mi całą niespodziankę i czytanie tej książki nie będzie tak bardzo przyjemne, jak być powinno. Stało się wręcz przeciwnie i dzisiaj postaram się polecić Wam zarówno ekranizację, jak i samą powieść (czytane w dowolnej kolejności, bo obie się ze sobą bardzo pokrywają). Historia Augusta nie jest niczym, co w szokujący sposób łamałoby tematy tabu. Jeśli jesteście w wieku zbliżonym do mojego, nie poczujecie się owładnięci geniuszem autora ani nie zaśpiewacie dla niego miłosnej serenady. Dlaczego? Już tłumaczę. Sama w sobie opowieść o chłopcu, który nigdy nie miał w życiu łatwo i nieustannie ściągał na siebie uwagę innych, którzy nie przestawali patrzeć na niego z obrzydzeniem oraz czym prędzej od niego uciekać, to coś naprawdę przyjemnego. Wiem, że to słowo może dziwnie brzmieć, jako że próbuję opisać nim książkę, która porusza temat tolerancji, ale uwierzcie mi lub nie, jest tutaj kluczowe. Bardzo dużo osób zachwala Cudownego chłopaka nade wszystko, jednak ja uważam, że to pouczająca i niezwykle przyjemna powieść, która pomoże Wam się bez trudu zrelaksować. Opisy nietolerancji względem tego dziecka nie są na tyle drastyczne, by ta historia sprawiła, że będziemy w pełni zszokowani nastawieniem drugiego człowieka do osoby prześladowanej. ledwie delikatnie dotyka tych cięższych tematów, ale to ani trochę nie umniejsza jego pisarskiemu talentowi, bo to właśnie dzięki niemu udało mu się stworzyć powieść, którą każdy jest w stanie odebrać na swój sposób. Całkiem inne wnioski wysnują po jej przeczytaniu rodzice, a całkiem inne dzieci. Wydaje mi się, że historia Augusta, z pozoru niewinna, zmusi większość czytelników do refleksji. Cudowny chłopak jest naprawdę przyjemną pozycją, ponieważ mimo że tematy tolerancji względem drugiego człowieka i nietraktowania go przez pryzmat wyglądu ciągnie się za nami od pierwszej do ostatniej strony, to nie są to motywy przewodnie. Na pierwszy plan wychodzą relacje tytułowego chłopca z otaczającymi go ludźmi. Dużą rolę gra tu wątek przyjaźni (można wręcz powiedzieć, że to właśnie on jest tym głównym) oraz rodziny. Oba są niezwykle dobrze zbudowane i w tych kwestiach nie potrafię zarzucić autorowi zupełnie nic. Bohaterowie są naprawdę świetnie wykreowani, a autor stopniowo zacieśnia stosunki między nimi. Moim ulubieńcem został Jack, głównie przez to jak został przedstawiony w ekranizacji, oraz Miranda, czyli przyjaciółka siostry głównego bohatera. Dzięki temu, że poruszane w tej książce kwestie nie są mi obce, łatwo mi było wczuć się w jej klimat i zapałać sympatią do większości bohaterów. Myślę, że przeczytanie powieści obyczajowej raz na jakiś czas to naprawdę dobre rozwiązanie, bo czasem potrzeba nam pozycji, która nas rozluźni i sprawi, że będziemy czuli się, jakby bohater naszej historii rzeczywiście gdzieś żył. Sprzyja temu sam klimat powieści oraz fakt, iż jej akcja umiejscowiona jest nierzadko w rzeczywiście istniejącym mieście, gdzieś na świecie. Nie podoba mi się jedynie sposób wydania Cudownego chłopaka. Czytałam go w ebooku, to fakt, ale zupełnie nie przemawia do mnie ta nowa okładka. Wiem, że poza obwolutą stara różniła się od niej nieznacznie, ale mimo wszystko podobała mi się bardziej. Dodatkowo zmienienie tytułu na potrzebę wypromowania ją pod film? Czy aby na pewno konieczne? Na pewno więcej osób, które nie czytają regularnie, sięgnie po książkę, na podstawie której został zrealizowany film. Marketing, wszędzie marketing, rozumiem, jednak istnieją pewne granice i mimo tego, jakie realia panują na rynku wydawniczym, nie podoba mi się popularyzowanie powieści w ten sposób. Cudowny chłopak jest powieścią, którą matki śmiało mogłyby czytać dzieciom do snu. Mamy tu morał, sporą dawkę humoru oraz parę sytuacji, które mogą wzruszyć (choć mnie stało się tak w moim przypadku). Dodatkowo, Palacio zbudował świetny wątek dziecięcej przyjaźni. Ta powieść jest niewątpliwie czymś bardzo przyjemnym. Muzycznie Wszyscy powinniśmy przynajmniej raz w życiu dostać owację na stojąco, bo przecież każdy z nas zwycięża ten Auggie. Similar Albums About This Artist WWO 63,932 listeners Related Tags WWO is a Polish hip hop group. The letters in the groups name originally stood for W Witrynach Odbicia. The two members of the group who originally started the underground project, which was WWO ("W Witrynach Odbicia"), were: Sokol (rapper) and Jedker (rapper) establishing themselves underground in 1996 releasing singles like 'Flippery' and 'Kolenda' which were made on tape and sold underground. The group claim these singles were made purely for themselves, for their own pleasure and enjoyment of hip-hop. WWO is part of a wider crew called ZIP sklad, th… read more WWO is a Polish hip hop group. The letters in the groups name originally stood for W Witrynach Odbicia. The two members of the group who originally started the underground project, which wa… read more WWO is a Polish hip hop group. The letters in the groups name originally stood for W Witrynach Odbicia. The two members of the group who originally started the underground project, which was WWO ("W Witrynach Odbicia"), were:… read more View full artist profile Similar Artists Pono 45,454 listeners View all similar artists