Wykorzystaj pełnię swojego potencjału i walcz o swoje marzenia. ”. – Ashley Smith. „ Nigdy nie jesteś za stary, aby wyznaczać sobie inny cel lub marzyć o nowym śnie ”. – CS Lewis. „To, co nie zaczęło się dzisiaj, nigdy nie skończy się jutro”. – Johann Wolfgang von Goethe. „Nie podążaj tam, gdzie może prowadzić W końcu będzie naprawdę rozczarowany i zdenerwowany, jeśli po dołożeniu wszelkich starań nie może zostać najlepszym. Zachęcaj do ciężkiej pracy, aby Twoje dziecko mogło być dumne z tego, co robi. 4. Szybciej lub pospiesz się. Nigdy nie naciskaj na dziecko, jeśli próbuje zrobić coś samodzielnie, nawet jeśli naprawdę się Co powinieneś, a czego NIE powinieneś mówić swoim dzieciom o pracach domowych. Jest kilka rzeczy, o których powinieneś powiedzieć swoim dzieciom i innym osobom, o których najlepiej im nie 36 rzeczy, których nigdy nie powinieneś mówić swojemu szefowi. chociaż szczera komunikacja jest kluczowa między tobą a twoim szefem, niektóre rzeczy lepiej nie mówić. rozmawialiśmy z kilkoma ekspertami w miejscu pracy, aby zobaczyć, co uważają za problematyczne zwroty. oprócz niektórych oczywistych odpowiedzi (takich jak Książkę 50 rzeczy, które musisz zrobić, zanim skończysz 13 lat można u nas kupić już za 22,99 zł. Zapewniamy też łatwość i przejrzystość w dokonywaniu zakupów. Wszystkie ceny produktów są wyraźnie wyświetlane na naszej stronie, a każdy produkt jest opisany w pełni i zawiera informacje na temat specyfikacji i cech produktu. Chociaż na świecie jest wiele wód i rzek, w których można po prostu pływać, są też takie, w których lepiej tego nie robić. W niektórych przypadkach jest to w Według naukowców, około 71% powierzchni Ziemi pokryte jest wodą. Należą do nich jeziora, rzeki i oceany. Jednak niektóre z nich są niebezpieczne i lepiej trz Nie oznacza to, że dzieci mogą mówić ci, jak żyć, ile pieniędzy wydać, wyśmiewać się z twoich wyborów i przekonań. Istnieje ogromna różnica między dobrą radą a cenną wskazówką/ Jeśli lubisz żyć w określony sposób, nie pozwól nikomu krytykować tego obrazu i przekształcać go tak, aby pasował do siebie. Kapsuła czasu to zbiór przedmiotów lub informacji, które są gromadzone w celu zachowania ich dla przyszłych pokoleń. Ale co się dzieje, gdy kapsuły czasu są Czego lepiej nie mówić architektowi – 10 zdań, których nigdy nie wypowiadaj! Praca z architektem bywa trudna, wiadomo. Sypią trudnymi zwrotami, zadają pytania, oczekują decyzji, roztaczają wizje i narażają budżet na duże straty. Artyści. I wariaci. et2Kjlj. Polecane ergonomiczne nosidełka dla dzieci to TULA lub nosidło MEI TAI. Niestety wielu producentów umieszcza w nazwie swoich produktów słowo „ergonomiczne” bezpodstawnie. Należy ostrożnie wybierać nosidełko, a najlepiej przed decyzją poszukać możliwości przetestowania różnych modeli. 4. Nie kupujemy szelek do nauki chodzeniaZ oczywistych powodów zaburzają naturalny rozwój dziecka. Tak jak sprężynowe skoczki kształtują nieprawidłową postawę, utrudniają ćwiczenie równowagi. Nauka chodzenia w szelkach to poważne zaburzenie naturalnych etapów rozwoju dziecka. Jeśli rodzicom zależy na wspieraniu rozwoju malucha, sugeruję zamontowanie w pokoiku lub przestrzeni dziecka drążka ułatwiającego wstawanie przy ścianie oraz bezpiecznego lustra, które może dodatkowo ciekawić i inspirować małego człowieka do zabawy. 5. Nie kupujemy grających, śpiewających nocnikówOdpieluchowywanie to wrażliwy temat dla wielu rodziców i dzieci. Warto jednak czekać na pełną gotowość malucha, która zwykle pojawia się między 2 a 4 rokiem życia. Młodsze dzieci zazwyczaj nie zdają sobie sprawy ze swoich potrzeb fizjologicznych. Usilne nakłanianie ich do załatwienia się może mieć skutek odwrotny od zamierzonego. Załatwianie się jest czynnością fizjologiczną, normalną, naturalną. Nagradzanie jej w jakikolwiek sposób (muzyczką, słodyczami) lub zbytnie eskalowanie sukcesu nie jest korzystne dla samego dziecka. W tych sytuacjach warto traktować małego człowieka z szacunkiem, powagą i ewentualnie pogratulować kolejnego kroku w kierunku samodzielności. 6. Nie kupujemy telefonu, tabletu z nieograniczonym dostępem do InternetuAktualne badania pokazują, że dzieci potrafią spędzać nawet 6 godzin w Internecie dziennie. 6 godzin! Trudno jest rodzicom kontrolować wszystkie treści, do których potomstwo ma dostęp. Gdzie dzieci mogą trafić, zaspokajając swoją ciekawość w sieci, pozostawiam już wyobraźni dorosłych. Jeśli zależy nam na kontakcie z dzieckiem, dobrą alternatywą jest smartwatch z funkcją GPS i telefonem. Wychowanie małego człowieka jest jedną z najtrudniejszych stron rodzicielstwa. Czasami ten trud powoduje chwilowy kryzys, nerwy i pod jego wpływem wypowiadamy słowa, które nigdy nie powinny być wypowiedziane. Kiedy ugryźć się w język? Jakie słowa pohamować w największym nawet zdenerwowaniu? depositphotos Sprawdź czego nigdy nie mówić dziecku: “Mama sobie pojedzie na zawsze!” To okrutne słowa, które może od Ciebie usłyszeć Twoje dziecko. Więź pomiędzy Wami zacznie być podszyta lękiem malucha, że rzeczywiście znikniesz z jego życia. Każda Twoja nieobecność, nawet krótka, będzie dla dziecka źródłem stresu. Może reagować histerycznie na Twój widok szykującej się do wyjścia. Zachowania te mogą się rozszerzyć również na osobę taty. via GIPHY “Nie będę cię kochać” Szantażowanie brakiem miłości, jako wymuszenie konkretnych zachowań, może wypaczyć psychikę dziecka i wpłynąć na całe jego życie emocjonalne. Szkrab po takich słowach koduje sobie uzależnianie bycia kochanym od przymilania się oczekiwanymi przez drugą stronę zachowaniami. Dodatkowo maluch traci pewność, że jest przez Ciebie kochany bezwarunkowo. “Znajdziemy sobie grzeczniejsze dziecko zamiast ciebie” Nawet rzucone żartem tego typu słowa są niewybaczalne z ust rodzica. Dziecko może zacząć reagować zazdrością na wszelkie inne dzieci przebywające w otoczeniu jego rodziców. W jego głowie będą one wyimaginowanymi konkurentami dla niego, może to tyczyć również rodzeństwa. Dziecko będzie się czuło zagrożone i zestresowane wizją, że rzeczywiście je “oddasz”. “Przez ciebie będę się źle czuła” Dziecko po takich słowach może wpaść w zwyczaj obwiniania siebie o złe samopoczucie czy choroby swoich bliskich. Twoje ewentualne przeziębienie czy migrena będą analizowane przez malucha pod kątem jego przewinień danego dnia. Zacznie bacznie obserwować Wasze zachowanie i doszukiwać się najmniejszych oznak spadku formy. “Przyjdzie tata to zobaczysz!” Straszenie jedną z dwóch najbliższych dla maluszka osób nie jest dobrym pomysłem. Dziecko ma wiedzieć, że może Wam bezgranicznie ufać i nie powinno się Was bać. Tego typu zachowanie może doprowadzić do tego, że dziecko zacznie się obawiać powrotu swojego taty z pracy i kojarzyć go wyłącznie z karą. “Jak nie zjesz to przyjdzie pan i cię zabierze” Nic tak skutecznie nie wykrzywia psychiki dziecka w związku z przyjmowaniem posiłków, jak wmuszanie jedzenia na siłę czy szantażowanie lub strasznie czymś, by dziecko zjadło. Uraz taki może pozostać w psychice do końca życia wywołując zaburzenia żywieniowe. Dodatkowo straszenie dziecka “obcymi panami” może skutecznie wpoić mu strach przed kontaktami z innymi ludźmi. [Zdjęcie głowne: Często zasypujemy ich utartymi tekstami, które wcale nie sprawiają frajdy. Czasem wręcz przeciwnie - mogą zirytować lub być puszczone mimo uszu. Jeśli tym, co mówimy do mężczyzn, a zwłaszcza do ojców, chcemy osiągnąć jakiś pozytywny skutek, może nawet coś konkretnego osiągnąć, nigdy nie powinnyśmy działać nieprzemyślanie oraz powinnyśmy unikać wjeżdżania im na ambicję. Robimy to często nieświadomie, nawet wówczas, gdy, mając najlepsze intencje, po prostu ich chwalimy. Mężczyźni różnią się znacznie od nas, kobiet, w konstrukcji psychicznej. Są rzeczy, które my, słysząc, wzięłybyśmy za dobrą monetę lub wręcz za komplement, a oni, faceci, wcale niekoniecznie. Pewne stwierdzenia działają na ojców jak czerwona płachta na byka. Może zatem warto ich unikać? Przyjrzyjmy się kilku z nich DALEJ. 9 rzeczy, których NIE POWINNAŚ MÓWIĆ ojcu swoich dzieci #1 Jesteś takim niesamowitym ojcem! Nie powinniśmy dawać im pochwał za to, co po prostu powinni robić. Za rzeczy, które wypełniają treść naszego wspólnego życia. Zresztą matka zwykle w wielu tych aktywnościach uczestniczy. Czasem jesteśmy tak szczęśliwe, że partner wreszcie zabrał dziecko na spacer, a my mogłyśmy w tym czasie wziąć prysznic albo po prostu chwilę odpocząć, że zasypujemy go podziękowaniami i robimy mu w nagrodę pyszną kolację. Zapominasz o szczegółach, że tu ty ubrałaś dziecko, wyekwipowałaś torbę spacerową w picie, przekąski, mokre chusteczki i pieluchę na zmianę, po powrocie dziecko rozebrałaś i umyłaś mu ręce, a tatuś tylko spił śmietankę, ciesząc się wspólnym czasem ze smykiem. Czy tobie na co dzień ktoś bije brawo za to, że spacerujesz z maluchem? Takich sytuacji jest więcej. Pokutują utarte schematy w naszym społeczeństwie. Ojciec - zapracowany i zatroskany o byt rodziny nie jest angażowany w obowiązki domowe i aktywne spędzanie czasu z dzieckiem. Traktuje się jego działalność na polu życia rodzinnego jako „pomoc”, a nie współpracę. I składa wielkie dzięki. Rób to, ale pod warunkiem, że tobie także ktoś na każdym kroku będzie dziękował. #2 Wygląda na to, że tatuś dziś ubierał dziecko To prawda, ojcowie często nie wykazują się jakąś szczególną znajomością mody. Myślą, że fioletowy i pomarańczowy to kolory uzupełniające, a ubrać dziecko oznacza założyć spodnie bez dziur. Więc kiedy przychodzi kolej na ubranie dziecka przez tatę nie dziw się, że bardziej interesuje się tym, jaka jest pogoda za oknem niż co nosi w tym sezonie Suri Cruise lub dzieci Anny Muchy. Nie ma co sobie zawracać głowy tym, że kolor skarpet nie pasuje do spodni albo że koszulka nie pasuje do czapki. Lepiej pomyśleć czy dziecku jest ciepło czy może za zimno, czy się nie przegrzeje? I misja wykonana. Poza tym, co to za dziwak, który ocenia małe dziecko na podstawie tego, w co jest ubrane? Więc wyluzuj w tym zakresie i powstrzymaj się od krytyki, nawet gdy bardzo cię korci, a w to miejsce zdobądź się na ciepły uśmiech. Zobacz więcej: Relacja córki z ojcem – jak wpływa na dorosłe życie kobiety? #3 Co robiłeś przez cały dzień? Nie jest ich wielu, ale są ojcowie, którzy cały swój czas poświęcają zajmowaniu się dziećmi, podczas gdy mamy wracają do pracy. Ojcowie na pełen etat, tak samo jak mamusie, przygotowują posiłki, sprzątają, robią pranie, zmieniają pieluchy, bawią się z maluchami i biegają za nimi cały dzień. Nie chciałabyś usłyszeć pytania: "A co ty robiłaś przez cały dzień?!", tak samo w tej sytuacji może być to przykre dla Twojego partnera. #4 Nie martw się maluszku, mamusia zaraz przyjdzie Kiedy spotykasz jakiegoś ojca na placu zabaw albo w supermarkecie, a jego dziecko akurat dostaje ataku histerii, rozlewa coś na siebie albo demoluje wszystko wokół, daje się usłyszeć komentarze typu: „Biedne dziecko, och, nie martw się, mama na pewno niedługo wróci.”. Pudło! Można się bardzo mylić. Przede wszystkim dzieci mają napady złości, bez względu na to, pod opieką którego z rodziców w danym momencie się znajdują, a poza tym, można powiedzieć, „że mama wróci”, gdy jej po prostu nie ma. Ale wpadka, co? A może tata samotnie wychowuje dziecko? A może matka nie żyje? Nie oceniajmy, nie znając sytuacji. fot. #5 Robisz to źle, ja to robię tak a tak! To stwierdzenie nie tylko może zaboleć, ale przede wszystkim ostro wkurzyć i zniechęcić do tego, by cokolwiek dalej robić. Choć oczywiście często zdarza się tatusiom zrobić coś nie tak, co wynika zazwyczaj z braku wprawy, to nie oznacza, że należy ich ciągle krytykować. Który z ojców nie zapiął odwrotnie pieluchy, przez co jej zawartość wydostała się poza lub podgrzewając obiadek i tak w rezultacie nakarmił dziecko zbyt zimną zupą? Ale czasami, jak na przykład w przypadku sposobu noszenia dziecka na rękach lub tego, w jaki sposób ojciec dyscyplinuje malucha, wcale nie jest tak, że tylko ty robisz to dobrze. Zobacz więcej: Czy to prawda, że mężczyźni bardziej chcą mieć syna, a kobiety córeczkę? Tatusiowie mają prawo mieć swój pomysł na wychowanie i troszczenie się o malucha i nie oznacza to, że musimy go z góry negować. Rodzicielstwo sprawdza się dopiero w praktyce i dopiero po pewnym czasie dostrzegalne są skutki pewnych działań. Musisz pozwolić partnerowi na inwencję w zakresie opieki i wychowania waszych dzieci, a wszelkie swoje obawy zgłaszaj mu delikatnie i dyskretnie, a już na pewno nie przy dzieciach, które z dnia na dzień, w miarę jak dorastają, coraz więcej rozumieją. Facetom warto czasem zaufać, naprawdę. W końcu nawet większość wynalazków to dzieło mężczyzn - nawet tampony Tampax i wiele gadżetów dziecięcych, w tym takich, które bardzo ułatwiają nam, mamom życie - chociażby wózek dziecięcy. #6 Och jaki jesteś odważny! Co złego jest w tym stwierdzeniu? Gdy ojciec usłyszy coś takiego tylko dlatego, że wybrał się na zakupy z dwójką małych dzieci, to coś jest nie tak. Zwykle słowa te wypowiadają nasze teściowe albo starsze siostry naszych facetów. Jednak nam także zdarza się (patrz. punkt 1) nie doceniać tatusiów. Wyjście do sklepu lub do lekarza z dziećmi to nie jest przeprawa przez Nil lub pole minowe. Czy mamy dostają medale za męstwo w nagrodę za pójście do sklepu z dziećmi? Oczywiście, że nie. Ojcowie również mogą podejmować się tego typu misji bez fanfar i oklasków. fot. #7 Robisz dziś za mamę? Używanie takiego sformułowania jest grzechem śmiertelnym w świecie ojców, a kiedy mówisz to do zaangażowanego ojca, to już obelga. Ojcostwo nie jest jakąś słabszą wersją macierzyństwa i ojcowie nie pełnią roli kobiet. Rodzicielstwo nie jest też tylko domeną kobiet. W rzeczywistości, liczba zostających z dziećmi w domu ojców podwoiła się w ciągu ostatniego ćwierćwiecza, a nawet ojcowie, którzy pracują poza domem skupiają więcej uwagi na godzeniu życia zawodowego z rodzinnym. Dlatego czas zmienić nieco podejście do tego tematu. #8 Tata musi się opiekować dziećmi Nie można traktować ojców jak opiekunki. Ojcowie to nie dozorcy, stróże ani pracownicy przedszkola. Nie można być opiekunką własnego dziecka. Jak się jest ojcem to się jest ojcem. To zupełnie co innego niż bycie mamą, a także o wiele więcej niż „pomaganie” przy dzieciach. Rzecz w tym, że ani mama ani tata niczego nie muszą ani nie powinni. Oboje są z dziećmi, bo tego pragną. A przynajmniej tak być powinno. Zobacz więcej: Młody ojciec ostrzega przed związkiem z samotną matką. „To studnia bez dna” #9 Twoja mama się nie zna Masz takiego super chłopaka, a myślisz, że sam się wychował, przeżył wszystkie choroby i wypadki? Pamiętaj, że mąż czerpie wzorzec z tego, co sam zaobserwował w swoim domu i zazwyczaj robi to bezwiednie. Nie należy komunikować mu, że całe jego dziecięce życie to jeden wielki koszmar i dziwne w ogóle, że dożył dorosłości. Nawet jeśli nie zgadzamy się z teściowymi w większości spraw (to całkiem powszechne i zupełnie normalne) to pamiętajmy, że są matkami facetów, w których się zakochałyśmy. Jeśli chcesz wykazać swojemu partnerowi, że nie zgadzasz się z czymś, co on z uporem maniaka kopiuje, bo miał to w domu rodzinnym, po prostu uzbrój się w cierpliwość i z klasą mu o tym powiedz. Uniknij krytykowania jego matki podczas takiej rozmowy. Szczerość w każdym dobrym związku to podstawa. Jednak należy pamiętać, że relacja rodzica i dziecka to wyjątkowy twór, o który trzeba troszczyć się z rozwagą. To TY dbasz o psychikę swojego malucha. Słowa, które wypowiadasz, mogą dotknąć dziecko na długi czas. Może nawet na zawsze. Nie buduj niepotrzebnych kompleksów! Tych pięciu rzeczy NIGDY NIE MÓW dziecku, choćbyś nawet czasami tak się czuła czy myślała. NIE MOŻESZ BYĆ TAKI JAK TWÓJ BRAT/ TWOJA SIOSTRA?! Jeżeli wydaje Ci się, że tymi słowami motywujesz dziecko do działania – grubo się mylisz. Nic bardziej nie podcina skrzydeł niż porównywanie do kogoś innego. Jeśli w dodatku jest to rodzeństwo, psujesz ich cenną relację i podkładasz fundament pod budowę niezdrowej rywalizacji. Staraj się sprawiedliwie rozdawać pochwały i przygany. Nigdy nie porównuj swoich dzieci, bo w tym układzie krzywdzisz wszystkich. PRZESTAŃ PŁAKAĆ! Dziecko płaczem wyraża emocje. Łzami ukazuje tak podstawowe uczucia jak strach, gniew, smutek, bezsilność. Wiem, wiem… Najchętniej nie dopuściłabyś do tego, aby w ogóle je czuł, ale to nie jest możliwe. Dziecko to człowiek, który ma prawo przeżywać rzeczywistość w pełni – również jej „ciemną” stronę. Niestety tłumienie i zakazywanie wyrażania uczuć tutaj nie pomoże. Dziecko zamiast poczuć się lepiej, będzie nauczone, że okazywanie swoich emocji to błąd czy wstydliwa przypadłość. Naucz malucha akceptować otaczający świat i rozpoznawać uczucia. Nie zakazuj mu ich wyrażać. TYLKO TY MNIE ROZUMIESZ, NA CIEBIE MOGĘ LICZYĆ To zdanie wydaje się nieść pozytywny przekaz. Dokładnie… Wydaje się. Dlaczego? To ty masz być powiernikiem swojego dziecka. Ty masz słuchać jego problemów, całować skaleczone kolano i kiwać ze zrozumieniem głową. Nie obarczaj pociechy odpowiedzialnością za problemy dorosłego. Nawet jeśli tobie to pomaga, a dziecko słucha uważnie i mówi, że cię rozumie. MAMO! To nie dla świata, ale właśnie dla niego masz być ostoją, niezachwianą opoką, do której może się zwrócić. Pamiętaj. IDŹ SOBIE, NIE LUBIĘ CIĘ Czasami rzeczywistość nas przerasta. Mamy niezapłacone rachunki, pokłóciłyśmy się z sąsiadką, a nasza pociecha drze się na całą ulicę, że chce loda. Ech… Chcemy wykrzyczeć całemu światu, nawet naszemu skarbowi – dziecku, że mamy wszystkiego DOSYĆ! Słowa „nie lubię cię” zazwyczaj padają w afekcie, jednak i tak mocno krzywdzą delikatną dziecięcą psychikę. Nie wypowiadaj ich! Nigdy! Jesteś ponadto – nie możesz dać wyprowadzić się z równowagi. Dziecko, które czuje się nielubiane, a w konsekwencji NIEKOCHANE, może stać się agresywne albo zamknięte w sobie. Przede wszystkim – nieszczęśliwe. Więc – proszę cię – nie używaj tych bolesnych słów. I TAK TEGO NIE ZROZUMIESZ Zbywanie dziecka to poważny błąd. Jeżeli uważasz, że tematyka, która go interesuje jest ponad jego możliwości poznawcze to postaraj się wytłumaczyć wszystko „jego językiem”. Wciel się w psychikę synka lub córki. Dasz radę! Nie idź drogą na skróty. Najszczęśliwsze dzieci to takie, które czują, że mogą porozmawiać z mamą o wszystkim. Komunikacja to klucz do zdrowej i pięknej relacji. A Ty? Masz jeszcze jakieś propozycje „zakazanych zdań”?