Czasami jest tak, że po prostu “ręce opadają”. Prosisz,a nawet bywa, że krzykniesz albo z bezsilności zaczniesz płakać - nie działa nic. Ty swoje, maluch swoje. Cierpliwość wystawiona jest na niemałe wyzwanie. Z tyłu głowy zapala się czerwona lampka: “Nie wytrzymam, zaraz wybuchnę!”. Co robić w takiej sytuacji?
• uważnie słucha wypowiedzi innych • rozwiązuje zagadki • określa, co zdarzyło się wcześniej, a co później • dostrzega związki przyczynowo- skutkowe • różnicuje głoski o podobnym brzmieniu • dokonuje analizy i syntezy słuchowej prostych wyrazów (tzw. głoskowania) • wyodrębnia głoski na początku wyrazu
Spadkobiercą - zgodnie z polskim prawem - może być każde dziecko bez względu na wiek. Czy jednak niepełnoletni może samodzielnie dysponować odziedziczonym majątkiem? shutterstock. W Polsce nasz majątek możemy przekazać dziecku bez względu na wiek. Spadkobiercą może zostać nawet dziecko poczęte, chociaż w tym przypadku musi
Problemz wykonywaniem poleceń u 4-latka. Dzień dobry, Moje dziecko ma 4 lata. Jest spokojnym dzieckiem z bogatym słownictwem i sporą wiedzą o świecie. Liczy do 20. Dodaje i odejmuje swobodnie w zakresie do 5. Wydaje mi się, że jest inteligentnym dzieckiem. Mimo to nie udziela się w żadnych zajęciach przedszkolnych, na wiele pytań
Niezaburzonapomaga w codziennym przystosowaniu się. Osamotnienie, brak poczucia bezpieczeństwa, urazy psychiczne, napięcia emocjonalne w rodzinie skutkują z kolei mocną potrzebą wyładowania nagromadzonych uczuć. Trzylatek nie wie jeszcze, co z nimi zrobić, stąd płacz, złość, agresja, bicie, gryzienie. To normalne.
Niektóre związane są z zachowaniami i właściwościami (nadruchliwe, agresywne oraz „niegrzeczne”, „głupie” – jak mówią dzieci itp.), niektóre związane z nastawianiem dzieci przez rodziców (Nie baw się z nim, bo jego rodzice piją, bo jest brudny, bo przeklina, bo bije…). Społeczne właściwości sześciolatków
Samodzielność, czyli mam 4 lata. W czwartym roku życia dzieci zwykle po raz pierwszy stają w murach przedszkolnych. Sytuacja ta niejako wpływa na zwiększenie motywacji do nowych, samodzielnych działań. Dziecko potrafi już samodzielnie założyć buty, czapkę, szalik, korzysta z toalety, sprawnie posługuje się sztućcami, pije z kubka.
Kiedy dziecko może zostać samo w domu? "Tak naprawdę rzecz leży w poczuciu rodziców". Zgodnie z przepisami, pozostawienie bez opieki dziecka do 7. roku życia może zostać uznane za wykroczenie. Z kolei eksperci sugerują, że 8-letnia pociecha nie jest jeszcze gotowa, by zostać sama w domu.
Jak zareagować, gdy 10-letnia pociecha obrzuca nas wyzwiskami? 1. Zajrzyj w głąb siebie. Uświadom sobie, że nie musisz wchodzić w tą dyskusję na takim poziomie. Nie musisz reagować, gdy pojawią się negatywne osądy w Twojej głowie. Weź kilka głębszych wdechów i przyjrzyj się sobie.
25 rzeczy, które powienien umieć zrobić 12-latek: Przygotować sobie kanapki. Do szkoły albo ot tak, gdy jest głodne. Z użyciem noża, wyjęciem wszystkiego z lodówki, a jeśli chodzi o śniadanie do szkoły – z zapakowaniem wszystkiego do pojemnika i spakowaniem do plecaka. Przygotować herbatę.
TPYDXX3. Witam, Potrzebuje porady, nie pomocy, w kwestii postępowania, z zaczynającym buntować się, dziesięciolatkiem. To jest jeden z przykładów, ale najświeższy. Na kolację miał pół bułki z serem i kakao, na moje prośby aby nie pił od razu kakao, bo nie zmieści bułki, nie reagował i oczywiście zrobił tak jak on chciał, czyli wypił kakao i nie mógł zmieścić bułki. W innych okolicznościach może bym nie naciskała, ale przed nami była 13-to godzinna podróż, a on rano nic nie je, bo wymiotuje. Oszukał mnie, że zjadł bułkę i kawałek wyrzucił do ubikacji (nagle zachciało mu się siku). Wychowujemy go z mężem w poszanowaniu jedzenia i wartości, wytłumaczyłam mu co zrobił, ale uważam, że powinien ponieść konsekwencję tego co zrobił. Nie chcę go karać zakazami, bo znam go i wiem, że z trudem, ale wytrzyma tydzień bez słodyczy, bajek, komputera... itp. I tu jest właśnie problem. Chciałabym, aby mógł coś zrobić w drugą stronę, ale nie wiem co. Będę wdzięczna za radę. Pozdrawiam, Kasia Dzień dobry, Ma Pani rację, że zakazami zbyt wiele się z dziećmi nie zwojuje, nie są wcale wychowawcze, działają krótkoterminowo. Kluczem do sukcesu nie jest karanie, lecz rozmawianie, dawanie dziecku poczucia, że jego zdanie jest ważne i brane pod uwagę. Wielu rodziców traci właśnie na nieumiejętnej komunikacji z dzieckiem. Wystarczy stosować kilka prostych zasad jak np. komunikaty typu Ja (Jest mi przykro, że mnie nie posłuchałeś...), zamiast komunikatów typu Ty (Jesteś nieposłuszny...). Jeśli krytykować to nie dziecko jako takie (Jesteś kłamczuchem i oszustem!), co je złości i wpędza w poczucie winy. Proszę pomyśleć o własnych uczuciach, kiedy ktoś do Pani tak mówi. Są identyczne, więc jeśli krytykować to tylko zachowanie (Jest mi przykro, że nie wywiązałeś się z ustaleń. Następnym razem dotrzymaj słowa). Jeśli podejmuje Pani decyzję o karze proszę pamiętać, że za jeden czyn tylko jedna kara, bez odroczenia w czasie (np. mija tydzień, a teraz masz karę za tamto poprzednie) i wielkością adekwatna do przewinienia. O wiele jednak skuteczniejsze są nagrody i pochwały, więc czasem najskuteczniejsza kara to po prostu brak, strata nagrody. Więcej w tej tematyce w: T. Gordon, Wychowanie bez porażek A. Faber, E. Mazlish, "Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci" A. Faber, E. Mazlish, "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły" W. Eichelberger, A. Samson. A. Jasińska, "Dobre rozmowy, które powinny odbyć się w każdym domu" W. Eichelberger, A. Samson, A. Sosnowska, "Dobra miłość. co robić, by nasze dzieci miały udane życie" K. Steede, "10 błędów popełnianych przez dobrych rodziców". Serdecznie pozdrawiam Agnieszka Sokołowska-Kasperiuk